piątek, 12 sierpnia 2016

Działo siem





Dziś, po raz pierwszy od dawna, naprawdę mam co tu wrzucić. Oczywiście kiedy wszystko wypłynęło? Wtedy, kiedy nie było mnie na chacie. Chyba muszę częściej odłączać się od internetu :D Tak czy siak, oto masa różnych bajerów, które muszą się tu pojawić.


poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Podsumowanie lipcowych najazdów






Dziś 1 sierpnia, 72 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. W tym roku jednak inna niż te z ostatnich lat. Wszystko dzięki "dojnej zmianie" i panu Zamachowi, który SKOMPROMITOWAŁ nie tylko siebie, ale cały nasz kraj. "Negocjować" z Powstańcami? To już powinno być dla niego hańbą, ale nie! On musiał postawić na swoim i spieprzyć tak ważne uroczystości, by móc zostać gwiazdą. On, który w życiu nie osiągnął niczego wraz z prezesem, którego największą zasługa jest to, że ma kota, zdecydowali, że to nie bohaterscy Powstańcy, a zakłamane polityczne ryje będą na pierwszym planie. Jest mi wstyd, czuję się obrażony, a co mają czuć Powstańcy? PiSiory nazywają się patriotami? Powinni PRYMITYWAMI! Rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego powinna nas jednoczyć, ale znowu, dzięki politycznym świniom, dzieli naród, a co gorsze, uwłacza randze tego heroicznego zrywu. Mam nadzieję, że obecny rząd następnej rocznicy już nie doczeka i znów będziemy żyli w normalnym (za PO był też jeden wielki chlew, ale przynajmniej nikt nie "podnosił ręki" na takie rocznice) kraju. Nie chcę, by za rok te antypolskie karły bawiły się w swoje gierki... Nie chcę widzieć już ich ryjów. Tego sobie i Wam życzę. Dobra, koniec polityki, czas na filmy.


niedziela, 24 lipca 2016

Jest Comic-Con, jest impreza!





Sypnęło nam trailerami i to dość ostro. Postanowiłem zatem zebrać dla Was te najważniejsze i podzielić je na kategorie. Co mnie zaintrygowało, co zniesmaczyło? Zaczynamy!


środa, 29 czerwca 2016

Podsumowanie czerwcowych najazdów




Coś się kończy, coś zaczyna. Studia zmierzają ku końcowi (już tylko obrona), Poznań znika mi z oczu na dwa miesiące (czas naładować akumulatory, choć może być z tym ciężko), a i EURO bliskie jest finałowych rozstrzygnięć. Z drugiej strony pojawiają się nowe szanse rozwoju, własne pomysły i nastaje czas na podjęcie cholernie ważnych decyzji. Zabrzmiało patetycznie? Tak miało, bo wczoraj widziałem "Dzień Niepodległości: Odrodzenie" i klimat Emmericha wdał się i we mnie. Co prawda nie potrafię walnąć aż tak mocnym sucharem, ale mam nadzieję, że wstępniak zaleciał Rolandem :D A jak poradził sobie jego film w moim zestawieniu?



wtorek, 31 maja 2016

Podsumowanie majowych grabieży






To był maj, pachniało filmowymi premierami... Czy jakoś tak to szło, nie pamiętam. W każdym razie nie wiem, co miałem napisać, bo w sumie nic nie przygotowałem do wstępniaka. Ładna pogoda jest, wiecie? Kwiatki pięknie kwitną, drzewka rosną, komary wkurwiają, burza gdzieś napieprza... Standard. A poza tym, to chyba miałem coś skrobnąć o obrazach w muzeum, łódkach w kosmosie... A nie, jednak o filmach, czy czymś takim. Dobra, nieważne, odwołuję podsumowanie... Albo nie. W każdym razie jestem trzeźwy, co chyba źle świadczy o tym wstępie. Zatem może napiszę coś z sensem...


sobota, 30 kwietnia 2016

Podsumowanie kwietniowych grabieży





Zaczęła nam  się majówka. Jupikajej - w końcu choć trochę odpoczynku od nudnych pierdół, jakie męczą nas każdego dnia (no chyba, że ktoś trzepie wielkie hajsy na robocie, którą kocha - to zmienia trochę postać rzeczy :D). Odpoczynek jest niezbędny, bo zbliża się największa inwazja antywikingów w historii (czytaj: obrona pracy) i nawet taki kozak jak ja (hłe hłe)  musi się przed tym naładować. A Ragnar Chinkę załatwił i nawet dla cziterów nie ma ratunku - dobrze im tak równe szanse, prawdziwa dobra zmiana (nie to, co nam pewni ludzie wciskają) :D Wszyscy będziemy cierpieć na skutek tej wojny. Ale dość pieprzenia - Wikingu, notatka sama się nie napisze.