poniedziałek, 15 grudnia 2025

Święty Wiking ze świątecznymi filmami

 


Idą święta, wszędzie słychać last christmasy, jarmarki przeżywają oblężenie, a Polsat już liczy, ile godzin reklam można upchnąć w czasie filmu o pewnym dzieciaku walczącym z włamywaczami. Niby wszystko po staremu, ale jednak nie. Na scenę wkraczam bowiem ja, człowiek, który zepsuje Wam ten grudniowy czas. Oto bowiem lista dwudziestu pięciu najlepszych, moim zdaniem, filmów świątecznych. Ależ będzie zadyma, jak tę notatkę przeczytacie... Fani "Kevina" mogą nie być zadowoleni... ;)




ŚWIĄTECZNA TOPKA WIKINGA:



25. "Family man" (2000) 

24. "Listy do M. Pożegnania i powroty" (2024)

23. "Kronika świąteczna: Część druga" (2020)

22. "Wśród nocnej ciszy" (2023)

21. "Kronika świąteczna" (2018)

20. "Świąteczna gorączka" (1996)

19. "Dzika noc" (2022)

18. "Last Christmas" (2019)

17. "Grinch" (2018)

16. "Żółty szalik" (2000)

15. "Holiday" (2006)

14. "Opowieść wigilijna Czarnej Żmii" (1988)

13. "Opowieść wigilijna" (2009)

12. "Gwiazdka Muppetów" (2002)

11. "Opowieść wigilijna Muppetów" (1992)


Tu powinien być blok reklamowy, ale Polsat mi nie pozwolił - stwierdzili, że to ich patent.


10. "Kevin sam w domu" (1990)


Tu też powinien być blok reklamowy, ale akurat trwa na Polsacie.



9. "To wspaniałe życie" (1946)

8. "Opowieść wigilijna" (1999)

7. "Cicha noc" (2017)

6. "Przesilenie zimowe" (2023)

5. "To właśnie miłość" (2003)

4. "Listy do M." (2011)


Ooo, czy to już czas na podium? Nie. W tym momencie chciałbym podziękować kubkowi kawy, który mnie dziś ratował. Potężny napoju, składam pokłony za przekazaną mi, w ten irytujący poniedziałek, moc. Teraz czas na podium.


MIEJSCE TRZECIE: "Strażnicy Galaktyki: Coraz bliżej święta" (2022)

James Gunn zrobił to co James Gunn potrafi najlepiej - stworzył fantastyczne, totalnie odjechane, dzieło! Dzieło, które fantastycznie oddaje ducha świąt! Drax i Mantis są boscy, Kevin Bacon grający Kevina Bacona jest wspaniały, scenariusz jest cudowny, humor jest czadowy, muzyka wymiata. To kino, które Was wzruszy, to kino, które Was rozbawi. No i najważniejsze - utwór "I don't know what Christmas is" (z tańczącym w tle Grootem) rozwala system!




MIEJSCE DRUGIE: "Szklana pułapka" (1988)

John McClane koszący terrorystów to jest absolutna świąteczna klasyka. Bruce Willis w życiowej roli, wybitny Alan Rickman, cała masa fantastycznych one-linerów (z nieśmiertelnym "Yippee-ki-yay, motherfucker" na czele)... Zresztą, po co cokolwiek o tym wybitnym dziele pisać. Wszyscy ten film znacie i wszyscy ten film kochacie. Pieprzona klasyka!


MIEJSCE PIERWSZE: "W krzywym zwierciadle: Witaj, Święty Mikołaju" (1989)

W moim rankingu zwycięzca był oczywisty. Oglądam ten film w rodzinnym gronie (zawsze dwudziestego piątego grudnia) od kilkudziesięciu lat (!), zawsze płaczę ze śmiechu. Griswoldowie rządzą! To najbardziej świąteczny ze wszystkich świątecznych filmów, czysta grudniowa magia! Znam każdy dialog na pamięć, znam każdą scenę na pamięć, ale nie ma opcji, by dzieło to mi się znudziło. No kocham, kocham, kocham każdą sekundę tego obrazu. Prawdziwa magia świąt.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz