Saruman, Drakula, Scaramanga, Dooku - kultowe role wielkiego Christophera Lee można wymieniać w nieskończoność. Czy wiedzieliście jednak, że aktor był ogromnym fanem muzyki metalowej? Kochał Black Sabbath, Manowar, Judas Priest... Czy patrząc na tego dostojnego dżentelmena, jednego z najwybitniejszych aktorów w dziejach, myśleliście, że w domowym zaciszu najbardziej radował się słuchając "Paranoid" czy "Metal Gods"? A to nie koniec, bowiem Christopher Lee ma na koncie... udział w kilku rockowych/metalowych projektach jako wokalista! Jako, że Wiking bawi i Wiking uczy, czas byście ustawili dźwięk w słuchawkach na maxa! Niech Moc muzyki będzie z Wami!
Wybrałem specjalnie dla Was osiem najlepszych, w moim odczuciu, utworów wykonywanych przez Christophera Lee. Posłuchajcie, oceńcie. Czy Brytyjczyk był lepszym aktorem czy wokalistą? Myślę, że odpowiedź jest oczywista, ale może ktoś z Was będzie miał akurat inne zdanie ;)
MIEJSCE ÓSME: "MY WAY" (cover utworu Franka Sinatry)
MIEJSCE SIÓDME: "LET LEGEND MARK ME AS THE KING"
MIEJSCE SZÓSTE: "JINGLE HELL"
MIEJSCE PIĄTE: "THE BLOODY VERDICT OF VERDEN"
MIEJSCE CZWARTE: "CHARLES THE GREAT"
MIEJSCE TRZECIE: "MASSACRE OF THE SAXONS"
MIEJSCE DRUGIE: "THE LITTLE DRUMMER BOY"
MIEJSCE PIERWSZE: "I, DON QUIXOTE"



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz